Budowa domu brzmi w reklamach jak marsz równym krokiem, ale w praktyce to raczej trasa z wybojami. Jednego dnia ekipa idzie jak w zegarku, drugiego czekacie na pogodę, dostawę albo decyzję, która „miała być na jutro”. Dlatego zamiast jednego, sztywnego terminu warto spojrzeć na to, jak układa się czas na poszczególnych etapach: od fundamentów, przez …









